czwartek, 1 września 2016

WSZYSTKO SIĘ ZMIENIŁO

Cześć tak sobie właśnie siedzę i się zastanawiam czy ten czas musi tak szybko płynąć ? Czy nie moglibyśmy dłużej być dziećmi ?

Naszło mnie właśnie na wspomnienia z czasów mojego dzieciństwa i postanowiłam podzielić się z wami moimi przemyśleniami.

U mnie w domu nie było wtedy jeszcze komputera wiec cały wolny czas zajmowało się zabawą w ostateczności oglądaniem telewizji.

TELEWIZJA

Do moich ukochanych bajek należały smerfy (przyznać się kto zawsze śpiewał piosenkę która leciała na początku filmu)  gumisie oraz Bob budowniczy który z tego co pamiętam leciał w co drugą sobotę i strasznie na niego czekałam  .
Bardzo lubiłam również Krecika , Reksia czy Franklina.
Muszę przyznać że kochałam i do tej pory kocham wszystkie większe produkcję Disneya . Pinokio, Bambi , Kopciuszek czy Przygody Kubusia Puchatka to tylko niektóre z bajek które oglądałam z zapartym tchem .
Jeśli jestem już przy telewizji to wspomnę o pewnej tradycji , co roku w święta Bożego Narodzenia gromadziliśmy się przed telewizorem aby wspólnie obejrzeć Kevina.
U was też tak było a może do tej pory jest ?

ZABAWY

Gdy nie oglądałam telewizji wolny czas spędzałam na polu , większość dnia przesiadywałam w piaskownicy robiąc babki z pisaku. Oprócz tego często bawiłam się w chowanego , podchody czy jeździłam na rowerze. Natomiast gdy pogoda nie dopisywała bawiłam się lalkami , układałam puzzle, oraz malowałam kolorowanki. 


JEDZENIE

Jak każde dziecko kochałam słodycze , najbardziej lubiłam cukierki na zegarku , gumy kulki , lizaki z kwiatkiem w środku oraz gumy papierosy . 
Moją ulubioną potrawą był omlet robiony przez moją mamę  który wtedy jadłabym najchętniej codziennie. Specjalnością mojej babci były chipsy smażone na blasze pieca 
natomiast mój dziadek robił wyśmienite placki z ciasta podobnego do pierogowego  smażone również na blasze. 

W co lubiliście się bawić i co oglądać w TV ?
Jakie potrawy kojarzą się wam z dzieciństwem ?



19 komentarzy:

  1. Oh uwielbiałam cukierki na zegarku :D Też czasami wracam do wspomnień chciałabym cofnąć choć na chwilę beztroskie lata :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj wiele się zmieniło od tego czasu! Choć część została niemal taka sama;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha ha ha u nas Kevin chyba nadal jest włączony w tą tradycję :P Zawsze czekałam na Gumisie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. I u mnie Kevin jest nadal oglądany :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze mówię że więcej tego dziadostwa nie oglądam jednak jak przyjdzie co do czego to i tak oglądam :)

      Usuń
    2. Ja tak samo ;) Akurat leci na Polsacie, aż dziwne :P

      Usuń
  5. Dzieciństwo spędziłaś bez komputera i między innymi dlatego było takie fajne. Teraz dzieci, które większość czasu siedzą przed komputerem nie bedą miały takich cudownych wspomnień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się . Dawniej czekało się cały dzień na wieczorynkę a teraz bajki lecą na okrągło .

      Usuń
  6. Ja też lubiłam smerfy:) A co do Kevina to jak i u Ciebie, każdy zbierał się przy tv by obejrzeć. W sumie Kevin w święta to już tradycja;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tez całymi dniami byłam na dworze, a tv praktycznie był tylko do snu i to oglądałam wtedy misia uszatka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tez całymi dniami byłam na dworze, a tv praktycznie był tylko do snu i to oglądałam wtedy misia uszatka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ja również bardzo je lubiłam :)

      Usuń
  10. bajki mojego dzieciństwa :) A zajadać uwielbiałam kluski śląskie. Słodyczy nie jadłam, niestety nie było ich w domu. Czasami jak było coś więcej pieniążków to mama coś upiekła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory lubię kluski śląskie szczególnie z sosem koperkowym :)

      Usuń
  11. W tv oglądałam wieczorynkę, bo nie było nic innego do wyboru ;) a zabawy? wszystkie na świeżym powietrzu :) jedzenie? chleb w jajku i bułka w mleku z cukrem mmmm....pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dużo czasu na powietrzu z rówieśniczkami!!! A czas płynie i zmienia się wszystko, pozostają wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń