poniedziałek, 7 listopada 2016

Musisz się tak popisywać?

Źródło
Hej witam was w ten pochmurny w poniedziałek . Jak wam minął weekend ?
Ja w sobotę miałam półmetek na którym wybawiłam się za wszystkie czasy a niedziele to prawie całą przespałam bo byłam strasznie zmęczona.

A dzisiaj chciałam poruszyć kwestie robienia czegoś na pokaz czy popisywania się przed innymi. Chyba każdy z nas czasami chce się czymś popisać lub zaimponować drugiej osobie ale niektórzy to już przesadzają. Bycie w centrum zainteresowania chyba płynie im w żyłach.Mam znajomego który kiedyś do mnie zadzwonił pytam więc skąd ma mój numer bo nigdy mu go nie podawałam a on  mówi ''ty mnie znasz wiesz do czego jestem zdolny ''. We mnie się już gotuje myślę sobie tak wiem do czego jesteś zdolny do wiecznego udawania zajebistego faceta.Nie rozumiem również robienia czegoś na pokaz czasami nawet wbrew własnym przekonaniom . Bo tak wypada,bo wszyscy tak robią to muszę coś udawać ?

A co myślicie o takich ludziach ?
Nie znosicie ich czy wam nie przeszkadzają ?


26 komentarzy:

  1. Drażnią mnie tacy ludzie, są nie do zrozumienia dla mnie. Zawsze trzeba być sobą, bez popisywania się

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm trudna sprawa, sama nie należę do osób, które robią coś pod publikę albo do takich, które wszystkim do około starają się zaimponować. No, chyba że mojemu Ukochanemu, ale to zupełnie inna sprawa. A co to takich ludzi to są mi obojętni, nie powiem, bo czasami mnie denerwują, ale czy warto tracić na nich nery? Raczej, a nawet zdecydowanie nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ukochanym to tez uważam ze to inna sprawa.

      Usuń
  3. Też znam takich ludzi i staram się traktować ich z obojętnością... Szkoda moich nerw i myślenia o nich, najlepiej skupić się na sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ludzie, którzy się tak zachowują boją się pokazać swoja prawdziwą twarz w obawie przed odrzuceniem, a czasem po prostu nie mają swojego stylu jeszcze i naśladują innych, co nie do końca im wychodzi bo każdy tę sztuczność w zachowaniu czy sposobie ubierania dostrzega. Czasem jest to natomiast podyktowane chęcią osiągnięcia jakiś korzyści lub dorównaniu komuś, kogo sami podziwiają. Mnie osobiście tacy ludzie nie przeszkadzają bo wiem, że to ich zachowanie ma zawsze jakąś przyczynę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jakoś nie zwracam na to większej uwagi, szkoda nerwów.

    OdpowiedzUsuń
  6. A u mnie to zależy, czasami mnie to bawi a czasami drażni;P to tak naprawdę zależy od danej osoby :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niektórzy tacy po prostu są. I jest im często łatwiej w życiu ;) Często spotykam to w pracy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oh drażnią takie sytuacje....bo normalnie można ominąć ale jak widać nie na wszystko mamy wpływ

    OdpowiedzUsuń
  9. eh nic z tym nie zrobimy tacy sa ludzie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Robienie czegokolwiek na pokaz, a już w szczególności wbrew sobie jest moim zdaniem oznaką słabości, ale czasami umiejetność życia wg własnych przekonań przychodzi z wiekiem/czasem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No taka to już natura ludzka.... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja raczej się nie chwalę, a jak to robię, to nieświadomie :D Mnie śmieszy jak ludzie muszą się wszystkim wychwalić na facebooku - zaręczyny = wrzucony pierścionek, narodziny dziecka = 1000000 fotek na facebooku. Ludzie powoli na własne życzenie zatracają swoją prywatność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak zakochance , zaręczyny i dzieci to bardzo częsty temat zdj na fb.

      Usuń
  13. Czasem jeśli ktoś podchodzi do tego z dystansem , to jest ok. Ale z niczym nie mozna przesadzać

    OdpowiedzUsuń
  14. Powiem ci, że sama jestem osobą , która lubi być w centrum uwagi, ponieważ uważam, że każda kobieta tego pragnie ;) Tylko wszystko musi być z umiarem , robione subtelnie ;)
    Jeśli chodzi o robienie czegoś na pokaz to tego owszem nie cierpię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Grunt to się nie przejmować...

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  16. Najlepiej jest po prostu 'nie brać do głowy' :P

    OdpowiedzUsuń
  17. No cóż, ludzie się umieją łatwo dopasować, więc jeśli udawanie i popisywanie się przyniesie im korzyści - będą to robić.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pamiętam czasy swojego półmetka. To była zabawa :) Ach...
    A co do udawania kogoś kim się nie jest, popisywania się. To jest nieszczere, prędzej czy później ludzie zauważają ten fałsz i obraca się to przeciwko takiego pozera. Pozdrawiam serdecznie :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  19. Grafika idealnie przedstawia cały temat, po prostu aż chce się wyrywać włosy zadając sobie tytułowe pytanie!

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mam tego problemu, a ludzi tego pokroju unikam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. O ja to już dawno z takimi ludźmi nie miałam kontaktu :) i cieszę się z tego :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zazdroszczę półmetku :)
    Nie znoszę takich ludzi, mam znajomą, która jak śmieje się to tak specjalnie "kwiczy" przez nawet 10 min, a niektórzy nie wiem czemu się z tego śmieją... to jest takie żałosne i denerwujące, że zazwyczaj wychodzę jak zaczyna swoje przedstawienie...
    Wróciłam z nowym blogiem: http://xnevaeh.blogspot.com/
    Dodaję Cię do obserwowanych, wpadnij też i sprawdź co u mnie nowego hihi :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja już takiego problemu na szczęście nie mam, bo zakończyłam typową edukację, szkoła, studia - a tam jest od groma takich osób. Warto dobierać sobie znajomych pod swoje przekonania.

    OdpowiedzUsuń
  24. W 100% Cię rozumiem, również tego nienawidzę ale niestety znam mnóstwo takich ludzi. Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ Buziaki!

    OdpowiedzUsuń