poniedziałek, 19 grudnia 2016

Blogmas 19- jak wyglądają u mnie święta ?

źródło
Hej dzisiaj skończyłam ubierać moją choinkę, godzinę po tym mój kot wbiegł do salonu , rzucił się na choinkę i rozbił mi jedną z najładniejszych bombek jakie miałam . Cudem powstrzymałam go aby nie rozwalił mi wszystkiego . Jak sobie radzicie z choinką i futrzakiem w domu ? A dzisiaj powiem o tym jak u mnie wygląda wigilia i święta.W wigilijny poranek zaczynam sprzątać , ścieram kurze, myję lustra oraz podłogi. Koło południa idę do kuchni pomagać mojej mamie w przygotowaniu wigilijnych potraw.Koło 16 zbieramy się , bierzemy jedzonko i jedziemy do babci .Po skończonej kolacji jedziemy do domu i znowu ląduję w kuchni , z racji tego że mój tata ma na imię Adam i robi imieniny w 1 dzień świąt to aż do 24 siedzę w kuchni.Mój dzień kończy się pasterką . W 1 dzień świąt tak jak już wcześniej wspomniałam mój tata obchodzi imieniny więc przychodzą do nas goście. Moim osiągnięciem w ciągu 2 ostatnich lat jest to że nie obżeram się jak świnka tak jak w poprzednich latach . W 2 dzień świąt najczęściej jedziemy w odwiedziny a wieczorem ląduję przed telewizorem .

A jak u was wyglądają święta ?

31 komentarzy:

  1. No ja n ie mam futrzaka w domu także jest git ;D nic nie zostanie rozwalone ;D

    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze mam ubaw jeśli chodzi o koty i choinki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest masakra , jak by mógł to rozwalił by całą choinkę .

      Usuń
  3. U mnie święta wyglądają kochana bardzo podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie moja kotka też szaleje i bawi się bombkami, ale pod choinką układam kilka szyszek więc potem skupia się na nich a nie na bombkach;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki , muszę wypróbować ten patent.

      Usuń
  5. Nie mam zwierząt ani dzieci więc u mnie choinka nie jest zagrożona ☺ My zawsze w rozkładach. Wigilia i moich rodziców. Jedziemy dzień wcześniej żeby trochę pomóc mamiee. Pierwszy dzień świąt u dziadków męża. A na drugi dzień świąt wracamy do Warszawy i spędzamy go z tesciami ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie choinka jest zagrożona przez zwierzaki i dzieciaki :D tylko, ze szybko ja ubrałas :D my ubieramy rano w wigilie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ubierałam w wigilię w tamtym roku ale później ciężko się ze wszystkim wyrobić.

      Usuń
  7. Ja w tym roku też planuję się nie objadać za bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam ten sam problem kot siedzi na choince i zwala bombki ale my zakupiliśmy plastikowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry pomysł tyle że żal by mi było nie zawieszać tych wszystkich bombek co mam teraz.

      Usuń
  9. Koty i choinki to mieszanka wybuchowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam się okazję przekonać :)

      Usuń
  10. Ja co roku planuję się nie objadać, ale nie wychodzi mi to ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również tak średnio z tym szło, ciekawe jak będzie w tym roku.

      Usuń
  11. mój kot już emerytowany jest wiec nie w głowie mu figle a bardziej okolice kaloryfera.
    Koleżanka ma jamnika który ma sporo pomysłów na świąteczne drzewko więc stawia je gdzieś wyżej by było po za zasięgiem czworonoga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie da się położyć wyżej bo i tak jest do sufitu.

      Usuń
  12. Mój kot jakoś specjalnie nie interesuje się choinką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miła odmiana , mój skaka na wszystko.

      Usuń
  13. SZKoda że nie masz aktualnego zdjęcia tego łobuziaka;) Kiedyś miałam kotka i lubił bawić się bombkami na choince, ale ponieważ choinka była wielka nie przewracał jej i nie skakał na nią, tylko podbiegał i łapką poruszał te najniższe bombki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia zrobię tylko jak będzie ładna pogoda i lepsze światło. Moja kicia skaka właśnie na te bombki najniżej.

      Usuń
  14. My skromnie zawsze spędzamy święta zresztą najbliższa rodzina jest na miejscu :) mimo wszystko całe święta płyną spokojnie :) obecnie Ja zwierzaka nie mam więc choinka zawsze jest cała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też rodzina blisko mieszka.

      Usuń
  15. Ja nie wiem, kiedy ubiorę swoją choinkę. Pewnie dopiero w Wigilię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tamtym roku też ubierałam w wigilię ale później nie miałam na nic czasu .

      Usuń
  16. W Wigilię wyjeżdżamy do rodziny i będziemy tam do następnego dnia. Natomiast w drugi dzień Świąt będę świętowała w pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja sprzątnie i gotowanie kończę 23, a od rana 24 mamy święta. Jako, ze nie należę do osób religijnych, a im rodzina nie traktuje tych świąt jako święta kościelnego, a raczej jak okazję do spotkania się w miłej atmosferze to resztę dnia poświęcamy na pogawędki/gry/zabawy :)

    OdpowiedzUsuń