wtorek, 6 grudnia 2016

Blogmas, dzień 6 -list do świętego Mikołaja



Drogi Mikołaju 

Wiem że długo do ciebie nie pisałam , mam nadzieję że mi to wybaczysz .
Mój list do ciebie podzielę na 3 części, zaczynając od spraw które są dla mnie najważniejsze.


Proszę cię o zdrowie dla całej mojej rodziny oraz o to żeby nie przytrafiło  nam się nic złego , gdy rozglądam się dookoła widzę jakie mam szczęście i proszę aby tak zostało.Proszę o to aby na całym świecie panował pokój i nie ginęło tyle ludzi co teraz . Proszę o to aby nikt nie głodował ani ludzie ani zwierzęta , proszę o to aby niektórzy ludzie się opamiętali i dostrzegali to co mają dookoła. 



Teraz druga część mojego listu , dotycząca mojego wyglądu.Więc proszę o to aby tłuszczyk z brzucha przeszedł trochę do góry na biust . Nie zaszkodzi również jak zlikwidujesz rozstępy i cellulit bo nie za fajnie wyglądają w stroju kąpielowym.


Proszę o parę wosków yankee candle , najlepiej o jakiś zimowych zapachach , proszę o paletkę z  Too Faced oraz olej kokosowy do którego zakupu ciągle się zbieram.

To już koniec mojego listu , mam nadzieję że zdążysz na czas roznieść prezenty a twoje renifery za bardzo się nie zmęczą.


  

8 komentarzy:

  1. Fajny list, oby wszystko się spełniło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A więc mam nadzieję, że nadal będzie Ci towarzyszyło szczęście. Dobrze, że doceniasz to co masz ;)
    Z tym tłuszczykiem to i ja bym chciała :D Bo o ile na brzuchu może nie ma go sporo to w biuście nie ma go wcale :D
    No i oczywiście trzymam kciuki, żeby Mikołaj przyniósł Ci te kilka drobiazgów, o które prosisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z biustu to prawie żadna dziewczyna nie jest zadowolona .

      Usuń
  3. Piękny list:)Życzę Ci aby Twoje prośby zostały wysłuchane. A św. Mikołaj spełnia życzenia czasem nawet zanim sami je wypowiemy. Ale o tym napiszę potem więcej u mnie:)

    OdpowiedzUsuń